Charakterny Śląsk przegrał starcie z liderem – Spójnia obroniła twierdzę

Charakterny Śląsk przegrał starcie z liderem – Spójnia obroniła twierdzę

Po świetnym meczu Śląsk Wrocław przegrał na wyjeździe ze Spójnią Stargard 69:77. Przez cały mecz obserwowaliśmy wyrównaną walkę obu drużyn, ale końcówkę Spójnia rozegrała po profesorsku, trafiła ostatnie 5 rzutów z gry i we własnej hali wciąż pozostaje niepokonana (10–0). Wśród zwycięzców aż 5 graczy osiągnęło granicę 10 pkt. Najskuteczniejszy w Śląsku był A. Dziewa, autor 14 pkt., 8 zb. i 1 bl. Bardzo dobrze spisali się także M. Ratajczak (11 pkt., 6 zb., 1 bl.), K. Michałek (10 pkt., 9 zb.) i M. Bluma (10 pkt., 8 zb.).

WKS zaczął mecz od punktów Karola Michałka po zbiórce w ataku. W kolejnej akcji z dystansu przymierzył Ratajczak – wrocławianie prowadzili 5:0. Później Spójnia zaliczyła jednak serię 8:0. Kolejną „trójką” zakończył ją Mikołaj Ratajczak (8:8). Dobra obrona Śląska sprawiała, że gospodarze nie mogli się rozkręcić. Po trafieniu Musiała z półdystansu WKS przegrywał 12:13. Kiedy na 2 minuty przed końcem 1. kwarty punkty zza łuku zdobył Bręk, jego drużyna wygrywała 17:12, ale błyskawiczną „trójką” zrewanżował mu się Mroczek – było 15:17. Niespełna minutę przed zakończeniem tej odsłony Fraś zdobył 2 punkty, będąc faulowanym, jednak przestrzelił rzut wolny (20:16). Wynik inauguracyjnej ćwiartki na 20:17 dla Spójni rzutem wolnym ustalił Mroczek. Gra Śląska mogła się podobać, choć w niektórych akcjach brakowało mu skuteczności.

Gdy upłynęły 3 minuty 2. odsłony stargardzianie odskoczyli na 7 punktów. Taką przewagę mieli też w połowie kwarty, kiedy Dymała trafił spod kosza na 32:25. Wprawdzie WKS zdobywając 2 razy po 4 „oczka” z rzędu, zbliżył się do Spójni raz na 3 punkty (29:32), raz na 4 punkty (33:37), ale to lider tabeli kontrolował przebieg meczu. Minutę przed końcem 2. kwarty Fraś trafił rzut osobisty na 42:33 dla Spójni, ale przed przerwą stratę Śląska zmniejszył jeszcze Musiał, który punktował zza łuku. Gracze schodzili do szatni przy wyniku 42:36 dla Spójni – co dobrze odzwierciedlało obraz gry.

Pierwsze 2 punkty 2. połowy rzucił Fraś. Celnym rzutem z dystansu odpowiedział Żeleźniak – było 39:44. Po tym, jak 2 „oczka” dla miejscowych zdobył Czujkowski, akcją „2 + 1” popisał się Dziewa, który zmniejszył stratę Śląska do 42:46. Przez kilka minut obserwowaliśmy grę kosz za kosz. Na 4 minuty przed końcem kwarty Marcin Bluma trafił spod kosza po asyście Karola Kutty i WKS przegrywał tylko 47:48. Stargardzki zespół nie mógł zorganizować się w ataku, świetna obrona Śląska zrobiła swoje – Spójnia była zdekoncentrowana i popełniała proste błędy (strata przy wznawianiu gry po koszu, błąd kroków). Sygnał do ataku gospodarzom dał jednak doświadczony Maciej Raczyński, który trafił lay-up z faule i wykorzystał rzut wolny (54:47). Potem WKS zdobył 4 „oczka” z rzędu, zmniejszając deficyt do 3 punktów – 51:54. Taki wynik widniał też na tablicy po zakończeniu 3. kwarty.

Na początku 4. kwarty Aleksander Dziewa „trójką” doprowadził do remisu 54:54! Następnie Raczyński zamienił na punkty 2 osobiste, ale dzięki temu, że Pławucki trafił z kilku metrów, było 56:56. Przez kolejne 2 minuty Spójnia rzuciła 4 punkty z linii, ale potem akcję „2 + 1” na 59:60 wykonał Ratajczak! Na prowadzenie Śląsk mogli wyprowadzić Grzeliński i Żeleźniak, ale obaj przestrzelili rzuty z otwartych pozycji. Tymczasem Spójnia nie myliła się ani przy rzutach sytuacyjnych, ani po indywidualnych akcjach. Następny fragment wygrała 6:1 dzięki czemu wygrywała 66:60. Dodatkową energię dał wrocławianom Karol Michałek, który dzięki twardej walce na tablicach dorzucił po 2 punkty z gry i linii rzutów wolnych (63:66).

Na 2 minuty przed końcem Śląsk zbliżył się na 1 punkt po tym, jak Musiał trafił oba osobiste. Niestety Spójnia natychmiast zdobyła 5 „oczek” z rzędu i wygrywała 71:65. Minutę przed syreną końcową dobitka Dziewy zmniejszyła przewagę stargardzian do 67:71, ale WKS nie mógł zdziałać więcej. Spójnia rozegrała końcówkę po profesorsku, trafiła ostatnie 5 rzutów z gry i tryumfowała 77:69.


Filmowy zapis meczu: http://bit.ly/2Bycw0j.


W środę – 31 stycznia – WKS podejmie KSK Noteć Inowrocław w Hali AWF. Początek zmagań o godz. 19:00. Bilety można nabywać w salonach Empik i punktach STS oraz w załączonym linku: http://bit.ly/2BotoXA.


KS Spójnia Stargard – WKS Śląsk Wrocław 77:69 (20:17, 22:19, 12:15, 23:18)

STATYSTYKI (kliknij)

Punkty dla Spójni: Dymała 14, Bręk 13 (3), Pabian 13 (1), Fraś 12, Czujkowski 10, Raczyński 5, Wilczek 5 (1), Pytyś 5.

Punkty dla Śląska: Dziewa 14 (1), Ratajczak 11 (2), Michałek 10, Bluma 10, Musiał 9 (1), Mroczek 5 (1), Grzeliński 4, Żeleźniak 4 (1), Pławucki 2.

Po świetnym meczu #ŚląskWrocław przegrał na wyjeździe z KS Spójnia Stargard 69:77. Przez cały mecz obserwowaliśmy wyró…

Publié par SLASK.polskikosz.pl sur samedi 27 Janvier 2018

Źródła: Anastasiia Zabolotnya (https://www.facebook.com/ananastiaphoto/),  Facebook / SLASK.polskikosz.pl (https://www.facebook.com/SLASK.polskikosz/), Twitter / Paweł Różański (https://twitter.com/Pawel_Rozanski), WKS Śląsk Wrocław.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *