Trudny mecz Śląska na wyjeździe. WKS zmierzy się z Biofarmem Basket Poznań

Trudny mecz Śląska na wyjeździe. WKS zmierzy się z Biofarmem Basket Poznań

Sezon 1. ligi rozkręcił się na dobre. W sobotę Śląsk Wrocław rozegra swój 10. mecz na zapleczu PLK. Rywalem „Wojskowych” będzie Biofarm Basket Poznań, z którym WKS zmierzy się na wyjeździe. Biofarm dobrze zaczął sezon, lecz później – głównie przez kontuzje i minimalne porażki – zmagał się z kryzysem. Problemy poznańskiej drużyny sprawiły, że mimo dużego potencjału i ambitnych celów Basket z bilansem 2–6 zajmuje dopiero 13. miejsce w tabeli. Z drugiej strony zdążył już pokazać, że może być równorzędnym przeciwnikiem dla zespołów z czołówki. Przeciwko Śląskowi podopieczni Pawła Blechacza z pewnością powalczą o niespodziankę.

Poprzednie rozgrywki były dla Biofarmu udane. Młoda drużyna zakończyła rundę zasadniczą na 8. pozycji w tabeli (bilans 17–15), wyprzedzając o 2 punkty WKS i Astorię. W ćwierćfinale play-off Basket trafił na Spójnię Stargard – faworyta rozgrywek, który później awansował do EBL. Skazywany na pożarcie zespół z Wielkopolski postawił jednak Spójni twarde warunki i wyrwał 1 zwycięstwo u siebie (87:76). Chociaż Biofarm przegrał serię 1:3, mógł zakończyć sezon z podniesioną głową.


Co ciekawe, nie uchroniło to poznańskiego klubu przed zmianami kadrowymi – także wśród działaczy. Nowym dyrektorem generalnym został Grzegorz Ardeli, który w ostatnich 2 latach (najpierw jako menadżer, potem – wiceprezes) zdobył z BM Slam Stalą Ostrów Wlkp. brąz i srebro PLK. Z kolei trenera Przemysława Szurka zastąpił Paweł Blechacz – sezon wcześniej szkoleniowiec Kotwicy Kołobrzeg (bilans 13–19 i 11. miejsce w tabeli). Roszady na tych stanowiskach miały pozwolić Biofarmowi stworzyć zespół na miarę półfinału 1. ligi. I faktycznie – w okresie transferowym zarząd Basketu nie próżnował.

Postanowił przy tym przebudować drużynę, więc z Biofarmu odeszli niemal wszyscy liderzy z sezonu 2017/2018. Skrzydłowy Filip Struski (śr. 15,9 pkt., 9,3 zb.) przeszedł do Polpharmy Starogard Gdański, rzucający Jakub Fiszer (12,9 pkt., 3,5 zb., 2,5 ast.) zasilił Sokół Łańcut, rozgrywający Piotr Wieloch (11,7 pkt., 3 zb., 5 ast.) wzmocnił GKS Tychy, natomiast obwodowy Mariusz Konopatzki (10,7 pkt., 4,7 zb., 3,1 ast.) trafił do Legii Warszawa. Działacze nie musieli jednak dokonywać wielu transferów, aby zrekompensować Basketowi utratę tych zawodników.

Duży postęp zrobiło bowiem kilku młodych graczy, którzy reprezentowali Biofarm w poprzednim roku. Najlepiej z nich gra 20-letni środkowy Mikołaj Kurpisz – zaliczający śr. 14,3 pkt., 42% z dystansu, 10,3 zb., 1,7 ast. i 1,3 bl. Już 3 razy w tym sezonie zapisał w statystykach double-double (17 pkt. + 14 zb. vs WKK, 20 pkt. + 10 zb. vs Sokół, 20 pkt. + 11 zb. vs Polfarmex). Solidną formę utrzymuje 20-letni obrońca Michał Samsonowicz, który rzuca śr. 9,1 pkt. Wyróżniają się także 18-letni skrzydłowy Aleksander Lewandowski (śr. 7,4 pkt., 2,8 zb.) i 20-letni podkoszowy Mikołaj Czyż (7,3 pkt., 58% z gry, 5,1 zb.). Z kolei 24-letni rzucający Mateusz Bręk wrócił na parkiet po kontuzji, przez którą w ubiegłych rozgrywkach długo pauzował. Bręk rozegrał dotychczas 7 meczów, w których notował śr. 6,4 pkt., 5,9 zb. i 3 ast.

Jednocześnie świetnie spisują się doświadczeni zawodnicy Basketu. Dyspozycję z ostatniego sezonu utrzymał 34-letni center Adam Metelski – co potwierdzają liczby. Metelski zdobywa śr. 10,3 pkt. na skuteczności 58% z gry, zbiera też po 5,5 piłki na mecz. Eksplozję formy zaliczył natomiast 31-letni skrzydłowy Tomasz Smorawiński, który na boiskach 1. ligi jeszcze nigdy nie prezentował się tak dobrze. Jego średnie osiągnięcia to 12,1 pkt., 43% zza łuku, 2,4 zb., 3,9 ast. i 1,1 prz.

W lecie do Biofarmu dołączył Marcin Flieger – rozgrywający, który w 2013 roku awansował z „Trójkolorowymi” do ekstraklasy. Choć w minionych rozgrywkach 34-latek z powodzeniem występował w PLK (śr. 10,6 pkt., 36% zza łuku, 2,1 ast.), zdecydował się wzmocnić poznański zespół i jako jeden z liderów wprowadzić go do czołówki 1LM. Kontrakt z drużyną podpisał również 28-letni skrzydłowy Maciej Rostalski, będący gwarancją solidności pod koszem. Udany okres transferowy przełożył się na duży entuzjazm w szeregach najbliższego rywala Śląska…


– Wiem, że to klub z wielkimi tradycjami. Praca w Poznaniu to dla mnie duże wyzwanie i zaszczyt. Dołożę wszelkich starań, żeby całe miasto żyło tym sportem, a drużyna odnosiła sukcesy. Poznań kocha koszykówkę, jest tu niepowtarzalny klimat, którego mogliśmy doświadczyć w dwóch pierwszych meczach. To tylko motywuje do cięższej pracy, możemy osiągnąć naprawdę duże rzeczy – uważa Grzegorz Ardeli, dyrektor generalny Biofarmu Basket.


Plany klubu pokrzyżowały kontuzje. Flieger zagrał tylko w 3 spotkaniach (śr. 9 pkt., 3 zb., 4,7 ast., 1 prz.) i na pewno nie wróci do rotacji na mecz we Wrocławiu. Treningi wznowili już Metelski i Rostalski, którzy rozegrali po 4 mecze. Obaj prawdopodobnie wybiegną na parkiet Hali AWF – co zwiększy możliwości Biofarmu w starciu z liderem.


Absencja weteranów sprawiła, że Basket jest jednym z najgorszych zespołów ligi pod względem gry w ataku. Zdobywa śr. 72,8 pkt. na skuteczności 42,3% z gry i 33,2% z dystansu. Te rezultaty dają kolejno 14. oraz 15. i 12. lokatę w rankingu 1LM. Poznańska drużyna rozdaje także mało asyst – śr. 17,4 (to 11. wynik na zapleczu EBL). Statystyki Biofarmu wyraźnie kontrastują z osiągnięciami Śląska – lidera 1. ligi w średniej punktów (92,4), zbiórek (47) i zbiórek w ataku (16,8). Jedynymi kategoriami, w których Basket jest minimalnie lepszy od Śląska, są przechwyty (śr. 6,5 – 6,4) i bloki (3,6 – 3,3).

Liczby nie mogą jednak zwieść „Wojskowych” – przed meczem z AGH również przemawiały na ich korzyść, ale Kraków był miejscem 1. porażki Śląska w tym sezonie (88:97). Kluczem do zwycięstwa z Biofarmem będzie zatem pełna koncentracja. Jeśli WKS wykorzysta swoje przewagi, powinien wrócić do Wrocławia z tarczą.


Mecz zostanie rozegrany w sobotę – 10 listopada – w poznańskiej Hali CityZen przy Drodze Dębińskiej 10C. Początek o godz. 17:00.


Zdjęcie główne: Wojciech Cebula / FutureNet Śląsk Wrocław

Grafika: FutureNet Śląsk Wrocław

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *