GTK zwyciężone, Śląsk z rewanżem za inaugurację

GTK zwyciężone, Śląsk z rewanżem za inaugurację

Śląsk Wrocław pokonał u siebie GTK Gliwice 105:83 na starcie rundy rewanżowej PLK. Tym samym „Trójkolorowi” zrewanżowali się rywalowi za porażkę 73:91 z inauguracji rozgrywek oraz odnieśli 7. zwycięstwo na 11 ostatnich spotkań ligowych. Najlepiej WKS spisał się w 2. i 4. kwarcie, które łącznie wygrał 53:37. Na przełomie 2 pierwszych odsłon zaliczył także serię 20:6 (8:0), w 4. kwarcie wykonał run 10:3, a ostatnie 8,5 minuty wygrał 21:9. Liderem wrocławian był A. Nunez, autor 22 pkt, 9 zb., 2 bl. Znakomicie wypadli J. Senglin (16 „oczek”, 5/6 za 3) oraz A. Penava (15 pkt, 9 zb.), efektywny występ zanotował natomiast A. Waczyński (11,5 min, 10 pkt, 3/3 z gry, 3/3 za 1). Debiutujący wśród gospodarzy J. Robinson uzyskał 4 pkt (2/7 z gry) i 9 ast. przy 3 stratach. Śląsk wyraźnie zwyciężył w zbiórkach (40:30) oraz asystach (25:17), trafiał za 3 znacznie lepiej niż GTK (43% – 28%), wygrał również punkty z kontry (14:6).

Po 50 sek. dzięki akcji „2 + 1” Gołębiowskiego i „trójce” Nuneza wrocławianie prowadzili 6:2. Wtedy 5 punktów z rzędu zdobyło GTK, odbierając przewagę Śląskowi (7:6). Na 6,5 minuty do końca 1. kwarty mieliśmy remis 11:11, z kolei kiedy trafieniami z dystansu wymienili się Senglin z Czerapowiczem, było 14:14. Wymiana „trójek” pomiędzy Gołębiowskim oraz Jodłowskim spowodowała, że na tablicy widniał remis 17:17 przy 03:56 na grę w inauguracyjnej odsłonie. Tymczasem przy 63 sek. do zakończenia 1. odsłony – odkąd alley-oop duetu Gordon & Toppin zmniejszył stratę gliwiczan do 23:24 – zespół Aleksandra Jončevskiego przejął kontrolę nad meczem. Ostatni fragment tej partii wygrał 5:2, dzięki czemu prowadził 29:25, wciąż nabierając rozpędu.

Ogółem od wspomnianego alley-oopa GTK wrocławianie wykonali run 20:6 (8:0), którym zyskali 15-punktową zaliczkę (44:29) w połowie 2. kwarty. Goście próbowali zniwelować swój deficyt, lecz „Trójkolorowym” udawało się utrzymywać bezpieczną przewagę. Trafiali Senglin (za 3 – 47:33), Nunez (rzut wolny – 48:34), Ponitka (lay-up – 50:34) czy znów Nunez (z półdystansu – 52:36). Kiedy do przerwy pozostały niespełna 3 minuty, zaczęła się seria 6:0 w wykonaniu GTK, przez co drużyna Pawła Turkiewicza zbliżyła się do WKS-u na 10 „oczek” (42:52). Na przerwę „Wojskowi” zeszli natomiast z 13 punktami zapasu, po tym, jak na koniec 2. kwarty Nunez trafił – kolejną w tym sezonie – „trójkę” równo z syreną (61:48).

Przez pierwsze 2 minuty 2. połowy Śląsk nie stracił przewagi z przerwy (2 skuteczne osobiste Nuneza – 63:50). W 3. kwarcie waleczne GTK – grające bez 2 liderów, M. Ihringa i M. Laksy – doskoczyło do wrocławian 2-krotnie na 9 „oczek” (54:63, 57:66) oraz 2-krotnie na 8 „oczek” (60:68, 62:70). Zawodnicy Aleksandra Jončevskiego nie pozwolili jednak rywalom na więcej. W końcówce 3. odsłony znów przejęli inicjatywę. Kiedy Nunez przymierzył zza łuku, WKS prowadził 79:64. Po 72 sek. Dominikańczyk to powtórzył, a jego zespół wygrywał 84:69. Przy takim wyniku zaczęła się decydująca część gry.

Co prawda GTK weszło w 4. kwartę serią 5:0, zbliżając się do Śląska na 74:84, ale od tego momentu to 18-krotny mistrz Polski dominował. Zaliczył bowiem run 21:9 trwający 8,5 minuty – do końca zmagań. W tym czasie sam Ponitka zdobył 8 punktów. Przewaga „Trójkolorowych” systematycznie natomiast rosła. Wyniosła m.in. 12 „oczek” po dobitce Nzekwesiego spod obręczy (86:74), 14 „oczek” w wyniku lay-upu Ponitki (90:76), 17 punktów po trafieniu Penavy z półdystansu (96:79) czy 19 „oczek” po skutecznym rzucie Waczyńskiego z 5 metrów (101:82). Ostatecznie WKS tryumfował 105:83 w starciu, w którym dyktował warunki i prowadził łącznie przez 37 minut.


WKS Śląsk Wrocław – Tauron GTK Gliwice 105:83 (29:25, 32:23, 23:21, 21:14)

STATYSTYKI (kliknij)

Punkty dla Śląska: Nunez 22 (5), Senglin 16 (5), Penava 15, Nzekwesi 13 (1), Ponitka 12, Gołębiowski 10 (1), Waczyński 10 (1), Robinson 4, Bogucki 3.

Punkty dla GTK: Toppin 20, Piśla 16, Czerapowicz 13 (3), Gordon 11 (1), Eady 11 (1), Jodłowski 6 (1), Frąckiewicz 6.

Zdjęcie: Grzegorz Pawlak (https://www.instagram.com/gpawlak_fotografiasportowa)

Wideo: Orlen Basket Liga