Kartka z kalendarza: 24.10.2002 – Śląsk zdobywa Madryt!

Kartka z kalendarza: 24.10.2002 – Śląsk zdobywa Madryt!

Dokładnie 15 lat temu (24.10.2002) Śląsk Wrocław ograł na wyjeździe wielki Real Madryt 85:79 w IV kolejce fazy grupowej Euroligi! W debiucie Jacka Winnickiego jako 1. trenera „Trójkolorowych” jego podopieczni zagrali fantastycznie i zdobyli stolicę Hiszpanii. Do zwycięstwa z utytułowanym rywalem poprowadził ich rzucający Andrius Giedraitis, autor 25 punktów.

W rozgrywkach 2002/2003 – dla Śląska zaledwie 2. na parkietach Euroligi – wrocławianie trafili do bardzo silnej grupy C z CSKA Moskwa, Fenerbahçe Ülkerem, Olympiakosem Pireus, Virtusem Bologna, Asvelem Villeurbanne, Partizanem Belgrad i właśnie Realem Madryt. Przed starciem z „Królewskimi” zespół Idei Śląska miał bilans 0–2 – przegrał u siebie z Olympiakosem 72:91 (18 pkt Giedraitisa i 13 pkt Tomczyka) oraz na wyjeździe z Asvelem 80:87 (w Śląsku znów błyszczał Giedraitis z 24 pkt, dobrze wypadł też Kul, który zdobył 14 pkt). W dodatku po dwóch porażkach w Eurolidze i przegranej ze słabym Startem Lublin w PLK (68:74) pracę stracił trener Zvi Sherf, którego zastąpił Jacek Winnicki – jego dotychczasowy asystent. Winnicki w sztabie szkoleniowym WKS-u był już od sezonu 1997/1998. W nowej roli miał mu pomagać Jarosław Zyskowski – jeszcze 3 lata wcześniej skrzydłowy Śląska, z kolei w 2002 roku trener zdobywający doświadczenie. Debiutujący duet nie był w łatwej sytuacji – Śląsk miał bowiem powalczyć o przełamanie i wygrać z Realem na wyjeździe.

Zmobilizowani „Wojskowi” zagrali jednak znakomicie i sprawili, że Winnicki zaliczył wyjątkowo udany debiut! Przed wyjazdem do Madrytu szkoleniowiec starał się zwrócić uwagę zawodników głównie na obronę i zbiórki (po dwóch kolejkach Śląsk miał fatalną średnią 17 zb. na mecz). Opłaciło się – wrocławianie ograniczyli Real do skuteczności 37% z gry i wygrali zbiórki 36:34. Nie drżały im także ręce w kluczowych momentach – WKS zakończył 4. kwartę serią 10:4! Przy wyniku 77:77 piłkę dla „Trójkolorowych” wywalczył kapitan Maciej Zieliński, który wyrwał ją z rąk rywala. W kolejnej akcji punkty spod kosza zdobył Holcomb i Śląsk wygrywał 79:77. Po drugiej stronie zarówno Alston, jak i Victoriano trafili po jednym z dwóch rzutów wolnych. Zimną krew zachował natomiast Andrius Giedraitis, który zamienił na punkty 6 rzutów wolnych z rzędu i ustalił wynik na 85:79!

Litwin z dorobkiem 25 „oczek” był najlepszym strzelcem 17-krotnych Mistrzów Polski (trafił 6/11 z gry i 12/15 z linii). Dobry występ zaliczył również Richard Lugo, autor 15 pkt i 9 zb. Jak zwykle solidny był Dainius Adomaitis (10 pkt, 2 prz.), który walczył za dwóch. Znakomitą zmianę dał z kolei Paweł Wiekiera, zdobywając 9 pkt oraz trafiając 3/3 rzuty zza łuku. Skrzydłowy Randy Holcomb także zanotował 9 „oczek” (+ 5 zb.). Jak profesor grą Śląska dowodził Raimonds Miglinieks (6 ast.), który zagrał mimo kontuzji pachwiny. Wkład w zwycięstwo miał zresztą każdy z zawodników WKS-u – punktów nie zdobył tylko 19-letni Robert Skibniewski, który w statystykach zapisał jednak 1 zb. i 2 ast.


W 2002 roku w Realu występowali: 17-letni wówczas Maciej Lampe, który rzucił 3 pkt z linii i zebrał 2 piłki, oraz doskonale znany wrocławskim kibicom Michael Hawkins, autor 5 pkt, 5 zb. i 2 ast.


Fazę grupową Euroligi wrocławianie zakończyli na 7. miejscu w grupie C (bilans 5–9). Podobnie jak rok później do awansu do fazy Top 16 zabrakło im 1 zwycięstwa. Sezon na europejskich parkietach bez wątpienia mogli jednak uznać za udany.


Real Madryt – Idea Śląsk Wrocław 79:85 (22:21, 19:17, 18:24, 20:23)

STATYSTYKI (kliknij)

Punkty dla Realu: Alston 23, Herreros 16, Angulo 12, Victoriano 8 (1), Hernandez-Sonseca 7, Hawkins 5 (1), Digbeu 5 (1), Lampe 3.

Punkty dla Śląska: Giedraitis 25 (1), Lugo 15, Adomaitis 10 (2), Wiekiera 9 (3), Holcomb 9, Kul 6, Tomczyk 5, Zieliński 3, Marčiulionis 2, Miglinieks 1.

Zdjęcia: K&M Ziółkowscy

Materiał filmowy: TV4 / WKS Śląsk Wrocław

Dziennikarz, polonista, edytor.