Śląsk poległ w Ankarze. Dobre 2 kwarty to za mało

Śląsk poległ w Ankarze. Dobre 2 kwarty to za mało

Podobnie jak tydzień temu we Francji wrocławianie przespali początek meczu. Zanim się obejrzeli, minęły 2 minuty, a na tablicy widniał wynik 7:0 dla Türk Telekomu. Po czasie dla Andreja Urlepa niemoc Śląska „trójką” przełamał Karolak. Przerwa wzięta przez trenera WKS-u miała zresztą jeszcze lepsze skutki – w trochę ponad 3 minuty „Wojskowi” wyszli na prowadzenie 10:9, a potem 12:11 (Langevine – 4 pkt, Kanter – 3 pkt, Ramljak – 2 pkt). Chwilę później po kolejnych „oczkach” Cyrila spod kosza był remis 14:14. Niestety dla „Trójkolorowych” gospodarze zamknęli 1. kwartę serią 10:1, po której wygrywali 24:15. Polski zespół zupełnie stanął w ataku.

Jego ofensywę odmienił Travis Trice, zdobywając 16 pkt oraz notując 2 ast. w samej 2. kwarcie. Trice popisał się m.in. 14 punktami bez odpowiedzi żadnego rywala (z 19:32 na 33:32 dla gości) Obrońcy Türk Telekomu nie potrafili powstrzymać błyskotliwych zagrań Amerykanina. Skutek był taki, że Śląsk wykonał run 25:10 w 6,5 minuty – obok Trice’a punktowali wtedy Justice (7 pkt) i Kanter (2). Po okresie zdecydowanej przewagi Śląska jego zaliczka wynosiła 6 „oczek” – 40:34. Ostatnie fragmenty 1. połowy lepiej rozegrali jednak Turcy. Po 2 punkty zdobyli bowiem Harrison, Johnson i Dawkins, zaś WKS odpowiedział zaledwie 2 „oczkami” Dziewy z linii. Do przerwy „Wojskowi” prowadzili zatem 42:40, co przy ich początkowych problemach i tak stanowiło znakomity rezultat.

Więcej szczegółów wkrótce…


Türk Telekom Ankara – WKS Śląsk Wrocław 89:73 (24:15, 16:27, 28:23, 21:8)

STATYSTYKI (kliknij)

Punkty dla Türk Telekomu: Harrison 25 (4), Dawkins 18 (4), Johnson 16, Ellis 10, Perez 6 (2), Geyik 6 (2), Ennis 5 (1), Ogut 3 (1).

Punkty dla Śląska: Trice 22 (4), Justice 15 (3), Langevine 12, Kanter 10 (1), Kolenda 5, Karolak 3 (1), Gordon 2, Dziewa 2, Ramljak 2.

Zdjęcie: Olivier d’Almeida

Materiał filmowy: 7DAYS EuroCup

Dziennikarz, polonista, edytor.