Śląsk zaczyna drogę po awans. Derby z Górnikiem w ćwierćfinale 1. ligi

Śląsk zaczyna drogę po awans. Derby z Górnikiem w ćwierćfinale 1. ligi

Śląsk Wrocław po raz 2. w ciągu sześciu lat rozpoczyna walkę o mistrzostwo 1. ligi i powrót do rozgrywek Polskiej Ligi Koszykówki. W ćwierćfinale play-off „Wojskowi” stoczą derbowy bój z Górnikiem Wałbrzych, który zakończył rundę zasadniczą na 8. miejscu. Czy WKS – lider tabeli i główny faworyt do złota – sprosta wysokim oczekiwaniom? Decydujący wpływ na wynik serii mogą mieć przewaga parkietu Śląska i ekstraklasowe doświadczenie kilku wrocławskich zawodników.

Dla „Trójkolorowych” celem na sezon 2018/2019 od początku był awans do PLK. W lecie zarząd klubu dokonał niezbędnych wzmocnień drużyny – do Śląska wrócili m.in. Norbert Kulon i Robert Skibniewski, którzy z miejsca stali się kluczowymi graczami WKS-u. W trakcie rozgrywek do Śląska dołączyli Mateusz Jarmakowicz i Krzysztof Jakóbczyk – kolejni zawodnicy z przeszłością we Wrocławiu i PLK. Obaj dobrze wkomponowali się w zespół i mieli duży wkład w jego zwycięstwa. W międzyczasie Olek Dziewa został największą gwiazdą 1. ligi, a „Wojskowi” szli jak burza – wygrali 7 pierwszych spotkań (różnicą śr. 17 pkt.), zaliczyli fenomenalną serię zwycięstw u siebie (15) i pokonali najsilniejszych rywali w ostatnich meczach rundy zasadniczej (Astoria, Sokół). Ostatecznie Śląsk zajął 1. lokatę w tabeli i przystąpi do play-offów z bilansem 23–7 (w tym 15–0 w Hali AWF!).

Z kolei Górnik ma za sobą udany sezon regularny, choć nie uniknął gorszych momentów. Wałbrzyszanie wygrali 6 z dziesięciu początkowych spotkań – wydawało się, że zmierzają we właściwym kierunku i będą walczyć o czołówkę przed fazą play-off. Później ich forma była jednak nierówna, co najlepiej pokazują 3 porażki na koniec 1. etapu rundy zasadniczej (na 15 spotkań – słaby bilans 7–8).

W 2. części sezonu Górnik potrafił w 11 dni pokonać trzech mocnych przeciwników: WKK u siebie (82:51), Sokół na wyjeździe (74:68) i Polfarmex u siebie (82:63). Z drugiej strony, potrafił też przegrać na wyjeździe ze Zniczem Pruszków (68:73) i Księżakiem Łowicz (88:90), które w bezpośredniej konfrontacji zagrają o utrzymanie (odpowiednio 13. i 14. pozycja w tabeli). Wahania formy sprawiły, że Górnik do ostatniej kolejki bił się o miejsce w ósemce. Dzięki zwycięstwu 70:68 z Kotwicą zajął 8. lokatę w tabeli, dlatego w ćwierćfinale trafił na FutureNet Śląsk. Co gwarantuje spore emocje.


Przyniosły je bowiem 2 dotychczasowe pojedynki obu zespołów z bieżących rozgrywek. 7 listopada WKS wygrał u siebie 91:78 po znakomitym meczu trójki swoich liderów. Byli nimi Norbert Kulon (25 pkt., 16/16 z linii, 4 zb., 5 ast.), Aleksander Dziewa (15 pkt., 16 zb. – 6. double-double w sezonie i 5. z rzędu) i Robert Skibniewski (16 pkt., 10 ast. – jedyne double-double w sezonie). Mecz zdominowała twarda obrona Śląska i Górnika. Gospodarze trafili tylko 33% rzutów z gry (26/80) i 26% rzutów zza łuku (11/42), natomiast goście – 41% rzutów z gry (26/63) i 40% rzutów z dystansu (10/25). Co istotne dla końcowego rezultatu, „Wojskowi” rozdali 21 asyst (popełniając 10 strat) i byli zdecydowanie lepsi na tablicach (zbiórki 47:31, w tym aż 20 ofensywnych Śląska).

Na wyjeździe WKS uległ Górnikowi 72:75, a rzut na dogrywkę przestrzelił Kuba Musiał. Na wyniku zaważyła jednak żelazna obrona wałbrzyszan, którzy – choć sami pudłowali na potęgę (37% z gry i 28% zza łuku) – ograniczyli Śląsk do 33% z gry (22/66) i 28% z dystansu (10/36). Pozwolili także rozdać „Trójkolorowym” zaledwie 10 asyst i wymusili 12 strat. Dodatkowo Górnik wygrał zbiórki 46:42, co w meczach z WKS-em jego rywalom zdarza się bardzo rzadko.


Liderem biało-niebieskich jest Piotr Niedźwiedzki, który notuje śr. 17,8 pkt., 57% z gry, 10,5 zb. i 1,3 ast. Niedźwiedzki tylko 2 razy na 28 spotkań tego sezonu zdobył mniej niż 11 pkt. Jego najlepszy występ przypadł na wyjazdowe spotkanie z Polfarmexem (77:73) – wychowanek WKK skompletował w nim okazałe double-double (30 pkt. + 18 zb.). W całych rozgrywkach zaliczył też 2 serie po 5 meczów z dwucyfrową liczbą zbiórek (10, 13, 15, 11, 15 oraz 13, 18, 18, 11, 12). Jego starcie z Aleksandrem Dziewą powinno być ozdobą ćwierćfinałów.

Ważnym ogniwem Górnika jest również doświadczony Grzegorz Małecki – swoją wszechstronną grą rzucający może dać się we znaki obrońcom Śląska. Jego średnie z trwającego sezonu to 11,1 pkt., 46% z gry, 33% z dystansu, 3,3 zb. i 3,5 ast. Zagrożeniem dla defensywnych szyków „Wojskowych” będzie także rozgrywający Hubert Kruszczyński, zapisujący w statystykach śr. 10,9 pkt., 40% z gry, 34% zza łuku, 4 zb., 2,8 ast. i 1,1 prz. Ponadto wrocławski zespół musi zwrócić uwagę na skrzydłowych Marcina Wróbla (śr. 8,7 pkt., 45% z gry, 6,1 zb., 1,3 ast.) i Bartłomieja Ratajczaka (8,2 pkt., 44% z gry, 34% zza łuku, 3,9 zb.) oraz na rozgrywającego Rafała Glapińskiego (6,4 pkt., 40% z dystansu, 2,8 zb., 2,5 ast.), który w 2012 roku zdobył w Śląsku mistrzostwo 2LM (wspólnie z Radosławem Hyżym i Norbertem Kulonem – aktualnie trenerem i kapitanem „Trójkolorowych”).


Jak wypada porównanie statystyk drużynowych? Na papierze lepszy jest WKS, lider ligi pod względem zdobywanych punktów (śr. 91,1) i gry na deskach (śr. 45,7 zb.), zwłaszcza na atakowanej (śr. 14,6 zb. w ataku). Jednocześnie Śląsk chętnie dzieli się piłką (śr. 19,3 ast. – 3. miejsce w stawce). Górnik dużo gorzej radzi sobie w grze ofensywnej (śr. 75,1 pkt. i 17,1 ast.). W rankingu średniej zbiórek plasuje się natomiast tuż za „Trójkolorowymi” (42,5), a statystyką, w której wyprzedza Śląsk, są bloki (śr. 3,5 – 2,9). W przechwytach widzimy remis (śr. po 6,1), ale koniec końców to Górnik ma szczelniejszą obronę i traci mniej punktów (śr. 74,4 – 78,5). Liczby zweryfikuje jednak boisko.


Pierwsze mecze ćwierćfinałowe odbędą się w sobotę i niedzielę – 6 i 7 kwietnia – w Hali AWF przy al. Paderewskiego 35. Początek obu spotkań o godz. 15:00.

Bilety można kupować w salonach Empik, Kolporter i STS oraz w załączonych linkach: https://bit.ly/2YJRclC i https://bit.ly/2Id6Y2e.

Zdjęcie główne: FutureNet Śląsk Wrocław

Materiały filmowe: Sportgame (http://sportgame.com.pl/), FutureNet Śląsk Wrocław

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *