WKS przegrał w Kłajpedzie. Świetny początek i fatalna końcówka Śląska

WKS przegrał w Kłajpedzie. Świetny początek i fatalna końcówka Śląska

Po dogrywce przegranej 4:20 Śląsk Wrocław uległ na wyjeździe Neptunasowi Kłajpeda 87:103 na starcie rundy rewanżowej EuroCup. Choć „Trójkolorowi zanotowali w 1. kwarcie serię 23:4 (w tym 15:0) i wygrali inauguracyjną część zmagań 30:16, to przegrali każdą następną odsłonę, przechodząc właściwie obok dogrywki. WKS trafiał za 2 znacznie lepiej niż Neptunas (69% 44%) i wygrał asysty 17::11, lecz raził nieskutecznością za 3 (4/18, 22%) i nie zabezpieczał bronionej tablicy przegrał zbiórki ofensywne aż 8:23. Popełnił też dużo strat (23), które w połączeniu ze zbiórkami Litwinów w ataku pozwoliły im wrócić do walki o zwycięstwo i zdominować Śląsk. Najlepszym strzelcem gości był K. Gray, autor 24 pkt i 6 ast., ale także 5 strat. Efektywnością imponował S. Djordjević (18 pkt, 9/13 z gry, 12 zb., 3 bl.).

Lepiej w mecz wszedł Neptunas, który po 1,5 minuty wygrywał 7:5. Wtedy jednak Wojskowi przystąpili do szturmu zaliczyli serię 23:4 (w tym 15:0 od prowadzenia 13:11). Podczas ofensywnego zrywu Śląska punktowali: Nizioł (7), Coleman-Jones (4), Gray (4), Nunez (2), Urbaniak (3), Kirkwood (3). W efekcie było 28:11 dla WKS-u przy 145 sek. do zakończenia 1. kwarty. Goście zamknęli ją z trochę niższą zaliczką (30:16).

Inauguracyjne 1,5 minuty 2. odsłony wypadło na remis 4:4 po stronie Trójkolorowych za 2 trafili Kulikowski oraz Djordjević (34:20). Później przewaga Śląska powoli i nieznacznie, ale konsekwentnie malała. W połowie kwarty dzięki futbolowemu podaniu Nizioła oraz lay-upowi Nuneza w pół-kontrze Śląsk wygrywał 38:25. Z kolei 2 celne rzuty wolne Nizioła pozwoliły wrocławskiej drużynie wygrywać 41:30, a trafienie Djordjevicia spod kosza dało jej 10 punktów zapasu (43:33). WKS balansował na granicy 2-cyfrowej zaliczki. Skuteczny osobisty Urbaniaka i kolejne punkty Djordjevicia z bliskiej odległości przełożyły się na wynik 46:35 dla Polaków. Tymczasem Neptunas zrewanżował się serią 5:0, zmniejszając swój deficyt do 6 oczek 40:46. Właśnie przy takim rezultacie zawodnicy zeszli na przerwę.


Do tej pory najlepszym strzelcem Śląska pozostawał kapitan J. Nizioł z 9 pkt (2/2 z gry, 4/4 za 1), po 7 „oczek” zgromadzili A. Nunez i K. Gray (4 ast.), natomiast po 6 pkt mieli J. Coleman-Jones oraz S. Djordjević (7 zb., 2 bl.). Zespół A. Bagatskisa trafiał częściej niż rywal za 2 (68% 50%) i za 3 (33% 17%), rozdał wyraźnie więcej asyst (9:2). Przegrywał jednak zbiórki 16:20, w tym 5:12 zbiórki ofensywne, mające spory wpływ na powrót Neptunasa do wyrównanej rywalizacji.


Na starcie 2. połowy 2 celne rzuty wolne Velički zbliżyły Litwinów do WKS-u na 4 „oczka (42:46). Co prawda za chwilę Nunez odpowiedział 2-punktową akcją (48:42), lecz gospodarze poprzez 3-minutowy run 7:0, zwieńczony trójką Girdžiūnasa, wyszli na prowadzenie 49:48. Otrzeźwiło to Śląsk, który na skutek 2 celnych osobistych Graya i lay-upu Urbaniaka uciekł na 52:49. Po przeciwnej stronie boiska Neptunas wykorzystał 3 rzuty wolne (52:52). W następnych akcjach drużyny zaczęły walczyć kosz za kosz poskutkowało to remisami 54:54, 56:56, 58:58. Przy wyniku 60:58 dla Śląska ten trend przełamali Majauskas z Kulikowskim, wymieniając się trafieniami za 3 (63:61 dla wrocławian). Przed decydującą partią 18-krotni mistrzowie Polski wygrywali zaś minimalnie 65:64. Losy tryumfu miały się zatem ważyć do końca.

Do połowy 4. odsłony to „Wojskowi” starali się odskoczyć przeciwnikom. Prowadzili np. 69:66 dzięki lay-upowi Djordjevicia i 2 celnym osobistym Graya. Wystarczyły jednak 4 „oczka Neptunasa bez riposty Śląska, aby miejscowi wygrywali 70:69. Sytuacja się odwróciła teraz to Litwini próbowali uciec rywalom. Bezpośrednio wskutek 2 skutecznych rzutów wolnych Majauskasa mieli 3-punktową przewagę (74:71). Przy 4 minutach do końca 4. kwarty Gray akcją 2 + 1 zapewnił WKS-owi remis 76:76. Przy 02:11 na zegarze Djordjević trafił półhakiem w indywidualnej akcji podkoszowej, zaś deficyt Trójkolorowych wynosił 3 oczka (78:81). W potencjalnej akcji na remis Gray popełnił jednak szkolną stratę, wkozłowując sobie piłkę w stopę. Przez trafienie Lomažsa z półdystansu Śląsk tracił zatem 5 punktów (78:83). Tymczasem dość nieobliczalny Gray tym razem wykonał indywidualny run 5:0, akcją 2 + 1 doprowadzając do remisu 83:83. Od takiego rezultatu zaczęła się też dogrywka.

W niej „Wojskowi” zdobyli 4 „oczka” na skuteczności 1/4 z gry i 2/9 za 1, popełnili również 4 straty. Z kolei Litwini otworzyli dodatkowe 5 minut trójkami” Beručki, Kozysa i Velički, w konsekwencji przez 68 sek. odjechali na 92:85. Celny rzut Majauskasa z dystansu zwiększył zaliczkę Neptunasa aż do 12 punktów (98:86) przy 108 sek. na grę. Ostatecznie WKS przegrał dogrywkę 4:20, a całe starcie 87:103, ponosząc 6. porażkę w swoim 10 meczu fazy grupowej.


BC Neptunas Kłajpeda – WKS Śląsk Wrocław 103:87 (16:30, 24:16, 24:19, 19:18, 20:4)

STATYSTYKI (kliknij)

Punkty dla Neptunasa: Velička 22 (4), Lomažs 18 (1), Majauskas 16 (2), Beručka 11 (3), Waterman 11, Kozys 10 (1), Girdžiūnas 7 (1), Mockevičius 7, Cleary 1.

Punkty dla Śląska: Gray 24, Djordjević 18, Nunez 11, Nizioł 9 (1), Kirkwood 7 (1), Urbaniak 6 (1), Coleman-Jones 6, Kulikowski 5 (1), Czerniewicz 1.

Zdjęcie: Grzegorz Pawlak (https://www.instagram.com/gpfotoorg)

Wideo: BKT EuroCup