Śląsk wygrał derby! Pewne zwycięstwo „Wojskowych” z WKK Wrocław

Śląsk wygrał derby! Pewne zwycięstwo „Wojskowych” z WKK Wrocław

Derby Wrocławia dla Śląska! Zespół Radosława Hyżego ograł WKK Wrocław 91:72 i odniósł 12. zwycięstwo w rozgrywkach 1. ligi. Liderami „Trójkolorowych” byli Aleksander Dziewa (19 pkt., 9 zb., 3 ast.) i kapitan Norbert Kulon (19 pkt., 4 zb., 8 ast.). Dobrze zagrali także Aleksander Leńczuk (14 pkt., 4/7 zza łuku), J. Musiał (12 pkt., 5 zb., 4 ast.) i K. Michałek (9 pkt., 9 zb.). Z kolei niespełna 21-letni Szymon Tomczak zaliczył swój najlepszy występ na zapleczu PLK – skompletował double-double złożone z 12 pkt. i 10 zb. Śląsk ograniczył WKK do 40% z gry i 18% z dystansu, wygrał zbiórki 42:36, rozdał aż 23 asysty i wymusił 11 strat. Z bilansem 12–2 wciąż przewodzi tabeli.

Śląsk dyktował warunki od samego początku. Od trafienia na 4:2 w wykonaniu Leńczuka prowadził aż do zakończenia meczu (najwyżej – 22 punktami). W inauguracyjnej kwarcie konsekwentnie budował swoją przewagę głównie dzięki żelaznej obronie. Przez 6,5 minuty pozwolił WKK zdobyć… 2 „oczka”! W międzyczasie przeciwnik trafił 1/12 rzutów z gry i popełnił 2 straty. Z kolei WKS zaliczył serię 11:0 i prowadził 13:2. Obraz gry nie zmienił się do końca 1. odsłony – Wrocławski Klub Koszykówki rzucał w niej na skuteczności 2/18 z pola (0/5 z dystansu) i miał 4 straty. Po 10 minutach było 20:9 dla Śląska, który grał z dużo większą pewnością.

Kolejną odsłonę zdominował Norbert Kulon. Kapitan wrocławskiej drużyny trafił 3 „trójki” w 2,5 minuty. Punkty z dystansu dołożył także Leńczuk, dlatego w połowie 2. kwarty WKS wygrywał 32:19. Przewagę podwyższył Kuba Musiał – wykorzystując 2 osobiste. Chwilę później z kilku metrów trafił Ciechociński, który następnie wymienił się „trójkami” z Dziewą. Po tej sekwencji gospodarze prowadzili 37:24. Do końca 1. połowy minimalnie powiększyli swoją zaliczkę. Przed przerwą ostatnie punkty dla Śląska zdobył Kulon, który w 2. ćwiartce zanotował 12 „oczek” (4/5 z gry, 4/5 zza łuku) i 1 prz. WKS wygrywał 47:33 i pewnie zmierzał po zwycięstwo.

Przez pierwsze 3 minuty 3. odsłony „Wojskowi” utrzymali 14 punktów przewagi – po przechwycie i punktach Kulona w kontrze oraz błyskawicznej odpowiedzi Jędrzejewskiego na tablicy widniał wynik 51:37. Za moment Jędrzejewski dorzucił 2 punkty z linii. I wtedy Śląsk podkręcił tempo. Na serię 10:0 złożyły się „trójki” Leńczuka i Dziewy, lay-up Michałka i 2 osobiste „Skiby” – efektem było prowadzenie 61:39. W tym sezonie – podobnie jak w poprzednim – WKS ma jednak tendencję do gry falami, więc szybko stracił inicjatywę. WKK w 3 minuty zmniejszył deficyt o połowę i zbliżył się na 11 „oczek” – 51:62. Na szczęście Śląsk zdążył się przebudzić. Niemoc rzutem z półdystansu przerwał Musiał, a ripostą na „trójkę” Ciechocińskiego był rzut Dziewy zza łuku. Po nim „Wojskowi” wygrywali 67:54. Przy takim stanie zakończyła się 3. kwarta.

W finalnej części meczu nadal przeważali zawodnicy Radosława Hyżego. Gdy upłynęły 3 minuty, prowadzili 74:60. Świetnie układała się współpraca Roberta Skibniewskiego z wysokimi graczami – Aleksandrem Dziewą i Szymonem Tomczakiem. W 105 sekund Robert rozdał 3 asysty. Później popełnił jednak swój 2. faul niesportowy, przez co na 3 minuty przed końcem musiał udać się do szatni. Tymczasem pod koszami brylował młody Tomczak, który wyróżniał się nie tylko twardą i mądrą walką o zbiórki. W ataku środkowy wykonywał proste, lecz bardzo efektywne manewry, dzięki którym z łatwością ogrywał defensorów i zdobywał punkty. Po jego ostatnim trafieniu było 88:69 dla Śląska. Epilog należał z kolei do Sebastiana Bożenki – niemal równo z syreną końcową Bożenko trafił zza łuku, zapisując w statystykach swoją pierwszą „trójkę” w bieżących rozgrywkach 1. ligi!

WKS tryumfował 91:72, rozgromił WKK w derbach Wrocławia i pozostał niepokonany w Hali AWF, w której ma bilans 7–0! Hej, Śląsk!


W ostatnim meczu 1. rundy sezonu zasadniczego WKS – lider tabeli – zagra na wyjeździe z Sokołem Łańcut – wiceliderem. „Trójkolorowi” (12–2) i Sokół (11–4) mają na koncie po 26 punktów, ale łańcucianie rozegrali 1 mecz więcej. Bezpośrednie starcie tych zespołów odbędzie się w sobotę, 22 grudnia, w Hali MOSiR przy ul. Armii Krajowej 57 (godz. 17:30). Zwycięzca meczu zostanie liderem tabeli po zakończeniu 1. rundy spotkań.


FutureNet Śląsk Wrocław – WKK Wrocław 91:72 (20:9, 27:24, 20:21, 24:18)

STATYSTYKI (kliknij)

Punkty dla Śląska: Dziewa 19 (4), Kulon 19 (4), Leńczuk 14 (4), Musiał 12, Tomczak 12, Michałek 9, Bożenko 3 (1), Skibniewski 2, Sasik 1.

Punkty dla WKK: Ciechociński 29 (3), Jędrzejewski 16, Patoka 8, Rutkowski 7, Koelner 5 (1), Malona 5, Pieloch 2.

Zdjęcie główne: FutureNet Śląsk Wrocław

Źródło tweeta: Twitter / @slaskpolskikosz (https://twitter.com/slaskpolskikosz)

Materiał filmowy: Sportgame (http://sportgame.com.pl/)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *