I dzień memoriału A. Wójcika: prezentacja drużyn i zwycięstwo Śląska (galeria zdjęć)

I dzień memoriału A. Wójcika: prezentacja drużyn i zwycięstwo Śląska (galeria zdjęć)

Inauguracyjny dzień ALBA Cup IV Memoriału Adama Wójcika dostarczył kibicom wielu emocji – choć w dużej mierze nie były one związane z tym, co działo się na boisku w trakcie 2 rozegranych meczów. Porażka Zastalu z BC Kijów, ceremonia otwarcia turnieju i oficjalna prezentacja uczestniczących w nim drużyn oraz zwycięstwo Śląska z BK Opava – to wszystko obserwowali kibice w Hali Orbita. Nie zabrakło też ważnych słów i wzruszeń.

Starcie Zastalu Zielona Góra z BC Kijów toczyło się pod dyktando Ukraińców. W 1. połowie żaden z zespołów nie zbudował znaczącej przewagi, lecz Kyiv Basket nieśmiało zbierał się do tego, żeby uciec zielonogórzanom. Wśród Wicemistrzów Polski najlepiej spisywali się Jarosław Zyskowski oraz Nemanja Nenadić i Dragan Apić. Już do przerwy Zastal przegrywał jednak 38:45. O ile w 2. połowie w Zastalu lepiej grał Devoe Joseph, to fatalnie wypadł Branden Frazier – wystarczyło 5 sekund, aby popełnił stratę i faul niesportowy oraz otrzymał faul techniczny. W całym meczu nie trafił zresztą do kosza ani razu. Tymczasem BC Kijów konsekwentnie powiększał swoją przewagę i bez trudu zgarnął wygraną, zwyciężając 95:78. Najskuteczniejszy w ukraińskiej ekipie okazał się Avery Woodson, autor 22 punktów.

Po tym meczu nic mnie nie niepokoi i nic mnie nie cieszy. Wiem, gdzie jesteśmy w fazie przygotowania. Jesteśmy daleko od formy, a główny problem jest w defensywie – stwierdził po spotkaniu Oliver Vidin, trener Zastalu.


Enea Zastal BC Zielona Góra BC Kijów 78:95 (24:24, 14:21, 19:34, 21:16)

Punkty dla Zastalu: Nenadić 20, Zyskowski 19, Apić 14, Joseph 11, Brembly 9, Mazurczak 3, Sulima 2.


Przed meczem „Trójkolorowych” odbyła się ceremonia otwarcia turnieju – prowadzona przez Andrzeja Gliniaka, spikera piłkarskiego Śląska Wrocław. Zmarły 4 lata temu Adam Wójcik został uhonorowany przez kibiców brawami i owacją na stojąco. W trakcie ceremonii głos zabrali z kolei Krystyna Wójcik (żona A. Wójcika) oraz Michał Lizak (prezes koszykarskiego Śląska). Potem nastąpiła oficjalna prezentacja 4 zespołów biorących udział w memoriale oraz rezerw WKS-u. Po jej zakończeniu do publiczności zwrócił się trener Petar Mijović, który zapowiedział walkę Śląska o najwyższe cele i prosił fanów o wsparcie przez cały sezon. Na deser pozostał bój „Wojskowych” z czeskimi rywalami.


WKS przystąpił do meczu mocno osłabiony na pozycji nr 4 – bez Aleksandra Dziewy (problemy mięśniowe), kapitana Michała Gabińskiego (kontuzja łydki) i Jana Wójcika (czeka na konsultację medyczną). Nie przeszkodziło to jednak Śląskowi w przejęciu inicjatywy. Kolenda trafiał „trójkę” za „trójką” oraz świetnie radził sobie w akcjach dwójkowych z Tomczakiem, Ramljak wykonał wsad w kontrze i jak zwykle imponował efektywną obroną, a Bibbs dał próbkę swoich umiejętności strzeleckich. W 2. ćwiartce WKS prowadził nawet 14 „oczkami”, ale później rzucał na gorszej skuteczności. Dzięki temu Opava odrobiła część strat – w przerwie na tablicy widniał wynik 43:34 dla wrocławian.

W 2. połowie tempo meczu wyraźnie spadło (a od początku nie było wysokie), niemniej „Wojskowi” – grający dużo równiej i konsekwentniej – kontrolowali przebieg wydarzeń. Po zakończeniu 3. odsłony wygrywali oni aż 67:50, a ostatecznie tryumfowali 84:66. Liderem Śląska był Łukasz Kolenda, zdobywca 19 punktów.


WKS Śląsk Wrocław – BK Opava 84:66 (23:15, 20:19, 24:16, 17:16)

Punkty dla Śląska: Kolenda 19, Jovanović 11, Karolak 10, Langevine 9, Bibbs 9, Ramljak 9, Tomczak 8, Kanter 6, Marchewka 2, Gordon 1.


Pierwszy raz od 331 dni kibice obejrzeli mecz Śląska w Hali Orbita. Przez większość sezonu 2020/2021 – wskutek obostrzeń sanitarnych wynikających z pandemii koronawirusa – hale zespołów PLK były bowiem zamknięte dla fanów. W trakcie starcia WKS-u z Opavą każdy sympatyk „Trójkolorowych” mógł natomiast zrobić sobie zdjęcie z pucharem za 3. miejsce w Energa Basket Lidze, wywalczone przez WKS w kwietniu. Kolejną dodatkową atrakcję stanowił pokaz wsadów Piotra „Grabo” Grabowskiego, odbywający się w przerwie meczu Śląska. Efektowne dunki „Grabo” bardzo spodobały się wrocławskiej publiczności.


Galerię zdjęć z prezentacji 2 zespołów Śląska, meczu WKS Śląsk – BK Opava i pokazu Piotra Grabowskiego można obejrzeć poniżej.

Autorką zdjęć jest Karolina Bąkowicz (https://twitter.com/k_bakowicz).

Źródła: WKS Śląsk Wrocław, WP Sportowe Fakty

Dziennikarz, polonista, edytor.