Rezerwy WKS-u idą jak burza! Tryumf nad Politechniką i 4. zwycięstwo TBS Śląska z rzędu

Rezerwy WKS-u idą jak burza! Tryumf nad Politechniką i 4. zwycięstwo TBS Śląska z rzędu

TBS Śląsk II Wrocław pokonał Weegree AZS Politechnikę Opolską 100:81 i odniósł 4. zwycięstwo w swoim 4. meczu w sezonie. Liderem rezerw Śląska był Jakub Musiał, autor 21 pkt (7/11 z gry, 4/6 z dystansu) i 3 ast. Wśród podopiecznych Jerzego Chudeusza świetnie zagrali także Jan Wójcik (15 pkt, 6 zb., 3 ast.) i Kacper Marchewka (15 pkt, 4 zb.). Mocnymi punktami ofensywy WKS-u byli też Kacper Gordon, który rozdał 7 ast. w 22 min (do tego rzucił 6 pkt), i Olek Leńczuk, zdobywca 12 „oczek” (5/7 z gry + 3 ast.). WKS pierwszy raz w rozgrywkach 20/21 osiągnął pułap 100 punktów oraz pobił swoje rekordy sezonu w liczbie trafionych „trójek” (10), zbiórkach (44), asystach (24) i przechwytach (11). Po czterech spotkaniach 1. ligi „Wojskowi” pozostają niepokonani. Hej, Śląsk!

WKS doskonale zaczął mecz – „trójka” Musiała, lay-up Tomczaka i „trójka” Leńczuka sprawiły, że gospodarze wygrywali 8:2. Po trzech minutach było 10:4 dla Śląska. W połowie 1. kwarty, po tym, jak Kaczmarzyk i Gordon wymienili się celnymi rzutami zza łuku, wrocławianie prowadzili 18:13. Za chwilę jednak akcją „2 + 1” popisał się Kaczmarzyk, a Lewiński wyrównał na 18:18. Tymczasem „Wojskowi” zamknęli inauguracyjną odsłonę serią 9:4 – z dystansu trafili Leńczuk i Musiał, a akcję „2 + 1” dołożył Gabiński. Po dziesięciu minutach na tablicy widniał wynik 27:22 dla miejscowych.

Kiedy na początku 2. kwarty Kacper Marchewka trafił 2 rzuty wolne, Śląsk prowadził 31:24. Z kolei na 6,5 minuty przed przerwą, po „trójce” Marchewki, gospodarze wygrywali 34:28. Następnie WKS w minutę odskoczył na 41:32, ale stratę Politechniki zmniejszył Jodłowski, który zdobył 4 „oczka” z rzędu (36:41). Śląsk wciąż próbował zbudować większą przewagę, ale gdy odjeżdżał rywalowi, AZS natychmiast go doganiał. Dzięki serii 8:2 (2 „trójki” Musiała oraz lay-up Tomczaka) wrocławianie prowadzili już 10 punktami – 49:39. Wtedy jednak opolanie w 2,5 minuty wykonali run 6:2 i do szatni schodzili, przegrywając tylko 45:51. Wynik zapowiadał zaciętą rywalizację po przerwie.

Na początku 2. połowy Politechnika faktyczne przycisnęła – goście agresywnie bronili na całym boisku, co przełożyło się na mały chaos w ataku Śląska. Kiedy Lewiński zamienił na punkty 2 osobiste, przewaga „Wojskowych” wynosiła tylko 2 „oczka” – 51:49. Podobnie jak wtedy, gdy kilkadziesiąt sekund później Krajewski przymierzył z półdystansu (53:51). Gospodarze w końcu rozbili jednak defensywę AZS-u i rozpoczęła się ich seria punktowa 10:0 – na którą złożyły się: 5 punktów Musiała, 4 punkty Leńczuka i 1 punkt Wójcika. Przewaga Śląska pierwszy raz przekroczyła 10
„oczek” (63:51), a WKS kontrolował przebieg gry. Efektowne akcje dwójkowe zaliczali Gordon i Wójcik (2 asysty Kacpra i 4 punkty Janka – na 70:59 i 72:61), skuteczny był Marchewka (5 „oczek” w 2 minuty, w tym „trójka” na 75:63). Przed ostatnią kwartą Śląsk prowadził 76:66. Widać było, ze nabrał wiatru w żagle.

Na otwarcie 4. kwarty „Wojskowi” zanotowali serię 11:0 (z rzutem wolnym Tomczaka z końca 3. ćwiartki – 12:0). Wygrywali po niej aż 87:66 na 7,5 minuty przed końcem meczu. W obronie rewelacyjnie spisywał się Sebastian Bożenko – kapitan Śląska wywierał presję na rozgrywającym AZS-u, czym mocno utrudniał rywalom organizację gry w ataku. W połowie 4. odsłony Politechnice udało się zbliżyć na 15 punktów (72:87), lecz WKS szybko zażegnał kryzys. Po trafieniu Tomczaka spod kosza, „trójce” Marchewki i osobistym Wójcika było 93:73 dla wrocławian. Przed syreną końcową zobaczyliśmy jeszcze 2 atomowe wsady Wójcika. To właśnie on celnym rzutem wolnym ustalił wynik na 100:81 dla Śląska, który odniósł 4. zwycięstwo z rzędu.


„Wojskowi” ograniczyli AZS do skuteczności 41% z gry (27/66) i 20% zza łuku (4/20), wymusili także 23 straty (samemu popełniając 13). Tymczasem Śląsk trafił 47% rzutów z gry (36/77) i 35% rzutów z dystansu (10/29), był lepszy w punktach ze strat (22:13), punktach z kontrataku (24:22) i punktach drugiej szansy (11:10). Znakomicie zagrali rezerwowi WKS-u, którzy punktową rywalizację z rezerwami Politechniki wygrali aż 50:28, pokazując, że trener Chudeusz ma w rotacji szerokie pole manewru.


TBS Śląsk II Wrocław – Weegree AZS Politechnika Opolska 100:81 (27:22, 24:23, 25:21, 24:15)

STATYSTYKI (kliknij)

Punkty dla Śląska: Musiał 21 (4), Wójcik 15, Marchewka 15 (3), Leńczuk 12 (2), Góreńczyk 8, Tomczak 7, Gordon 6 (1), Gabiński 6, Azimka 4, Bożenko 4, Strzępek 2.

Punkty dla Politechniki: Lewiński 18 (1), Kaczmarzyk 18 (1), Piszczatowski 16 (1), Jodłowski 12 (1), Wilk 6, Krajewski 6, Brenk 5.

Zdjęcie: Karolina Bąkowicz (https://twitter.com/k_bakowicz)

Materiał filmowy: Sportgame (http://sportgame.com.pl)

Dziennikarz, polonista, edytor.